Kilka słów tytułem wprowadzenia…

 

Za nami już cztery sezony urlopowania z naszymi gośćmi. Teraz rozpoczęliśmy nowy etap w naszym ośrodku, a jest nim  budowa nowych domków w Balfali.  W pierwszym etapie do Waszej dyspozycji  oddaliśmy cztery domy. Obecnie powstają dodatkowe cztery nowe – na działce sąsiedniej.  Już wiele osób pytało mnie, dlaczego ośrodek został podzielony i na jednej działce są cztery domki, a na drugiej kolejne cztery. Spowodowane jest to tym, że Gmina, od której je  kupowaliśmy, wystawiła je w dwóch osobnych przetargach. Pech chciał, że działkę, która obecnie „rozdziela” nasze domki kupił w pierwszym przetargu ktoś inny. My  nasze nabyliśmy w przetargu drugim. Co prawda ujemne strony zaistniałej sytuacji odczuwamy my, a nie goście u nas wypoczywający. Wiąże się to oczywiście z dodatkowymi kosztami – od przyłączy zaczynając, przez ogrodzenie i  na budowie dwóch placów zabaw kończąc. Ci, co u nas byli, są zadowoleni z faktu, że ośrodek ma w konsekwencji bardzo kameralny i rodzinny charakter. Nie ulega wątpliwości, że po jednym dniu rodzice znają, przynajmniej z widzenia osoby, które przyjechały do Balafali i w związku z tym, czują się bardziej komfortowo, jeśli chodzi o bezpieczeństwo swoich dzieci. A co do samych maluchów? Cała gromadka bawi się zazwyczaj zgodnie na placu zabaw. Mieliśmy już u nas przez dzieci zorganizowaną wystawę obrazów, występ taneczno-wokalny, sklep z kapslami. Aż miło popatrzeć!

Ale, ale – odbiegam od tematu! Wracam zatem  do budowy nowych domków w Balfali –  w naszym rodzinnym ośrodku. Mając już  doświadczenie z budową domków letniskowych w pierwszym etapie, a dodatkowo dysponując większym zapasem czasu, nowe domki – apartamenty,  budujemy bez pośpiechu, mamy czas na przemyślenie i dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Domki planujemy oddać do użytku gości pod koniec maja. Przed nami  jeszcze mnóstwo czasu, a pozostało nam tylko wyposażenie domków. Czekamy też na wykiełkowanie dopiero, co posianej trawy.

 

Dzisiaj opowiem pokrótce, jak wyglądała budowa.

 

Prace zaczęliśmy jeszcze przed sezonem letnim, kiedy to w pierwszej kolejności na działkę „wkroczył” geodeta, a następnie ekipa budowlana postawiła fundamenty.

budujemy nowe domki w Balfali

Potem nastąpiła długa przerwa, trwająca do połowy września.  Z oczywistych przyczyn nie buduje się w sezonie, żeby goście mogli wypocząć.

Wyjeżdżając widziałam jedynie dużo ludzi i mnóstwo zamieszania, a po tygodniu jak przyjechałam domki już praktycznie stały. Tempo było niesamowite. A to dlatego, że przez sezon urlopowy tylko z pozoru nic się nie działo. Wszystkie prace przygotowawcze przeprowadzone zostały na stolarni, a na plac budowy przyjechała gotowa konstrukcja. Ależ to wyglądało!

 

A teraz trochę konkretów 🙂

 

Domki postawione zostały na ocieplonym fundamencie. Następnie wzniesiona została  konstrukcja szkieletowa. Przestrzeń pomiędzy drewnianym stelażem wypełnia się materiałem izolacyjnym chroniącym przed zimnem, wilgocią i hałasem. Jako izolacja może być wtłoczona wełna celulozowa lub pianka poliuretanowa. My zastosowaliśmy wełnę „20”. Taka sama grubość wełny mineralnej poszła na ocieplenie  dachu. Od zewnątrz materiał izolacyjny osłania się folią wiatroizolacyjną, a od środka domu ? paroizolacyjną. Na pytanie dlaczego wełna nie styropian  – odpowiedź jest jedna –  musi to być wełna, bo styropian ma bardzo  niską paroprzepuszczalność. W związku z tym, jeśli budynek jest  szkieletowy i  zamkniemy ścianę nieprzepuszczalnym styropianem, to wcześniej czy później drewniana konstrukcja zacznie gnić. Ściany wewnętrzne buduje się niemal tak samo, jak zewnętrzne, różni je jedynie przekrój słupków, podwalin i oczepów oraz niektóre nadproża.  Takie informacje przynajmniej uzyskałam od naszej firmy budowlanej, które zresztą znalazły potwierdzenie w czytanych przez mnie artykułach.

Domek szkieletowy może mieć różną elewację – w zasadzie, jaką sobie ktoś wymarzy. Innymi słowy – może być otynkowany, jak dom murowany, obłożony drewnem, jak w przypadku domków w Balfali. Może być również obłożony ma sposób, który imitować będzie domy z bala (tzw. domy z dyla). Albo na bogato – obłożony cegłą klinkierową. Dach obłożyliśmy blacho-dachówką od wypróbowanej szwedzkiej  firmy.

balfala - budowa
nowe cztery domki w Pstrowie w Balfalai
balfala - budowa komfortowych domków letniskowych
stan surowy zamknięty domków letniskowych

Okna i drzwi przyjechały do nas z zaprzyjaźnionej firmy z Łodzi. I nie tylko chodziło o konkurencyjność cenową,  w stosunku do lokalnych firm, ale również, a właściwie przede wszystkim, o jakość usługi. Wentana spisała się na medal!

Na etapie montażu okien i drzwi oraz okrycia dachu blachą zakończyliśmy podstawowe prace budowlane.

W następnym wpisie opiszę już kwestie związane z wykończeniem domków.